Nadchodzi więc piękny dla polskiego Hip-Hopu rok 1998. Oto swą działalność w zespole Kaliber44 kończy genialny raper i wspaniały człowiek - Piotr Łuszcz(18.03.1978r.) znany jako Magik. Przyczyna Jego odejścia z K44 nie jest znana, jednak najprawdopodobniej była to zazdrość ze strony chłopaków z Kalibra(Dab i Joka).Słowa Piotrka bowiem wbijały się w mózg i bez wątpienia byl On najmocniejszym ogniwem składu. Chłopaki nie mogąc więc znieść rywalizacji wyrzucają Magika z Kalibra. Mag po odejściu ze składu początkowo tuła się, szuka sensu życia, dużo rozmyśla, wpada w dołek, z którego wyciąga Go Rahim - czyli Sebastian Salbert. Rahim odchodzi z 3xKlan i razem z Magiem postanawia założyć zespół.
Wkrótce podbudowany Magik nagrywa"Nowiny", czyli najinteligentniejszy diss w historii polskiego Hip-Hopu, w którym dissuje Kalibra.Między chlopakami rodzi się współpraca. Koncepcja na nazwę pojawia się dość szybko - połączeni paktem, przy dźwiękach z głośnika- to wszystko do kupy zwie się PAKTOFONIKA - te słowa miały przyświecać artystom przez kolejne lata. Wkrótce potem na jednym z koncertów gdy Paktofonika liczyła 2 osoby- Magik i Rah spotykają Fokusa(Kwadrat Skład), który kawałkiem "Powierzchnie Tnące" na stałe wpisuje się w PFK. Do zespołu dołącza jeszczeDj Bambus i tak oto rozpoczyna się nowy,wielki rozdział HipHop'u..... Kompletna PFK (Magik,Fokus,Rahim,Dj Bambus) rozpoczyna ciężką pracę nad pierwszą płytą. Praca nie jest łatwa. Trzy wielkie ega, trzy charaktery i pojawiające się miedzy nimi nieporozumienia. Sam Rahim mówil:"Byłem środkowym, a obok dwa super ega. O jakąś głupią zwrotkę potrafili się kłócić tygodniami. Fokus - zbuntowany gnojek z osiedla, a Magik - weteran. Demonstrował postawę: "Co mi tu będziesz podskakiwał?" . Obaj byli w stanie podnieść dupy, pierdolnąć za sobą drzwiami i dziękuję. Z Fokusem szło się dogadać. Magik był uparty jak cholera. Sztuka, dzieło - to się dla niego liczyło. Honor Paktofoniki". rzeczywiście. Magik tak kochal Hip-Hop, że nie potrafił myśleć o nim komercyjnie. Wystarczylo Mu nagrywanie , nie musial otrzymywać za to pieniędzy.Podobnie zresztą jak Fo i Rah, jednak Piotr był fenomenem. Pierwsze kawałki ukazują się jedak szybko, pomimo drobnych nieporozumień. Są to:"Priorytety","Gdyby",i"Ja to ja" z gościnnym udziałem Gutka-początkowym wydawcą PFKi. Wojtek, Sebastian i Piotr pracują bezustannie nad dalszą częścią materiału.Chłopaki ustalają,iż każdy członek PAKTOFONIIKI będzie mial na płycie swój kawalek, opowiadający o jego przemyśleniach i uczuciach. Kawałkiem Fokusa jest więc kawalek"Rób co chcesz"(w którym zamieszcza prawdziwą ścieżkę glosową, na której rzuca swoją dziewczynę, gdyż przyłapał ją na zdradzie),Rahim nagrywa swoje, wyżej już wspomniane"Ja to Ja" a Maga kawałkiem staje się"Jestem Bogiem"(do którego wmontowany jest słynny fragment z Radia Maryja, podczas to którego anonimowy człowiek pozdrawia księdza prowadzącego"Trzema słowami" Praca nad krązkiem powoli dobiega końca. Po Magika zgłasza się jednak wojsko, a konkretnie WKU(Wojskowa Komisja Uzupełnień)Piotr nie wyobraża sobie życia bez pisania i zostawienia swej rodziny(żony i synka-Filipka) postanawia więc na każdym spotkaniu z komisją udawać niepoczytalnego. Wkońcu Magik wmawia sobie, iż naprawdę jest chory psychicznie. Mówi o tym Sebastianowi-"Rahim, wiesz co? Przez to WKU pojebało mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję" 18 grudnia 2000 roku po dwóch latach ciężkiej pracy światlo dzienne ogląda pierwsza płyta Paktofoniki pt. "Kinematografia". Artyści bowiem chcieli ukazać ich produkcje jako jeden, wielki film. Płyta ta jest również płytą bardzo moralizatorską choćby dzięki takim kawałką jak"Priorytety" czy"Chwile Ulotne". Artyści śpiewają: "Jem życie jak Milkę, bowiem wiem,że jestem lśnieniem i oka mgnieniem, że będę wspomnieniem, za pozwoleniem...."., "Świat schodzi na psy, razem z nim Ty...""Trwa pościg za kasą, pozycją, dupami, gdzie ludzie rozminęli się z wartościami...". Płyta staje się bestsellerem na polskim rynku muzycznym, niestety jednak Magik nie przekonuje się o tym, gdyż 26 grudnia(środa) o godzinie 6:10 wyskakuje z okna swego mieszkania, znajdującego się na wysokości 9 piętra. 10 minut później lekarze stwierdzaają zgon...Tak więc w drugi więc dzien Bożego Narodzenia odchodzi wielki człowiek...,umiera częć polskiego hip-hopu. Data ta wstrząsa każdym słuchaczem Paktofoniki, a sami chłopcy z zespolu nie mogą w to uwierzyć. Odchodzi ich wódz i mentor. Twórca najlepszych produkcji na polskim rynku.Powód śmierci Magika również nie jest nam znany. Po przeprowadzeniu badań, stwierdzono, iż nie byl On pod wplywem narkotyków, ani alkoholu. Najprawdopodobniej więc zabila go choroba-schizofrenia o podlożu depresyjnym, której nabawil się przez wojsko lub też strach przed wielkim sukcesem "Kinematografii".... Po śmierci Magika artyści wypuszczajhą na Jego cześć archiwalne nagrania na krążku PAKTOFONIKI pod nazwą"Archiwum Kinematografii".Do sklepów trafia również płyta"Jestem Bogiem" zawierająca remiksy kawałka tytulowego. Tak kończy się historia wielkiego składu-PAKTOFONIKI.Wszyscy wiemy,że Jej koniec następuje w chwili odejścia Maga. Oficjalnie jednak artyści żegnają fanów na ostatnim koncercie 21.03.2003 roku. Sami zajeli się pracą w projekcie PFK Company, Pijani Powietrzem i Pokahontaz... Wieczny odpoczynek.....[*][*]
|